czwartek, 30 stycznia 2020

"Anioł trzeciego świata" - Sylwester Wysocki

"24-letni Drake Bolton, nowojorski taksówkarz, zrobiłby wszystko, by uratować swoją ukochaną Jane, która uległa tragicznemu wypadkowi samochodowemu. Kiedy zatem na jego drodze, a ściślej rzecz biorąc – w jego taksówce – pojawia się Szatan, Drake nie waha się ani chwili przed podpisaniem cyrografu. Jane przeżyje, ale on sam trafi do Piekła, gdzie czeka na niego wyjątkowo trudne zadanie: odnalezienie nieposłusznych demonów, które wydostały się na ziemię, przywłaszczając sobie podczas ucieczki cztery ludzkie dusze. Drake wyrusza w ślad za nimi, pragnąc przy okazji spotkać się ze swoją ukochaną. Nawet nie podejrzewa, że już wkrótce jego poczynania staną się przyczyną niebezpiecznego konfliktu między Piekłem, Niebem i Ziemią..." - lubimyczytac.pl

"Anioł trzeciego świata" to książka z gatunku fantastyki, która skupia się na konflikcie między Piekłem, Niebem i Ziemią. Już po samym opisie, bardzo przyciąga czytelnika. Klimat całej lektury bardzo kojarzył mi się z serialem Supernatural, co przekonało mnie do sięgnięcia po nią.
Początkowo historia podobała mi się, choć była dość prosta. Jednakże, po przeczytaniu kilku rozdziałów zaczęły pojawiać się coraz to bardziej irytujące momenty. Przede wszystkim niepotrzebne wstawki przy wypowiedziach bohaterów, takie jak:  "Hehe" "Aha, ha, ha". Czytając je co niedługi odstęp czasu, zastanawiałam się, czy to rozmowa nastolatków, czy literatura. Po drugie, postacie mimo iż zostały stworzone bardzo dobrze, ich postępowanie niejednokrotnie drażniło. Główny bohater, Drake zachowuje się niczym buntowniczy nastolatek i poznające świat dziecko, w jednej osobie. Ciągle dopytuje, denerwuje się. Oprócz negatywnych cech, książka zawiera także kilka zalet. Przede wszystkim barwne opisy, ogromna wyobraźnia autora. Szybko rozwijająca się akcja, nietuzinkowa fabuła.
Książkę oceniam na 4/10. Mimo, iż nie dałam rady jej dokończyć, myślę, że dla fanów fantastyki może stanowić ciekawą przygodę. "Anioł trzeciego świata" jest debiutem literackim Sylwestra Wysockiego. Stąd też, życzę autorowi wielu sukcesów i rozwoju, gdyż po zebraniu pewnego doświadczenia na pewno jeszcze nie raz o nim usłyszymy.
#Carolina

13 komentarzy:

  1. Lubię amerykańską literature, ja właśnie zaczęłam powieść E. Catton☺ Również obserwuję i pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello Carolina,
    I found the review cool, I still didn't know anything about the author.

    I'm following you, :)

    www.purestyle.com.br

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że książka mogłaby mi się spodobać. Uwielbiam fantastykę oraz klimaty niebiańsko-piekielne. Tu polecam serię polskiej autorki o "Dorze Wilk". Jeżeli chciałabyś się przekonać do podobnego gatunku, warto zacząć właśnie tam. :)

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Za fantastyką zbytnio nie przepadam, ale ta książka ma coś w sobie interesującego :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej książce, ale nie czułam się nią zainteresowana, bo to nie moje klimaty czytelnicze. I widzę, że niewiele stracę, jeśli jej nie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielka szkoda, że ostatecznie ksiązka okazała się słaba, bo po przeczytaniu opisu fabuły o mało nie pobiegłam jej szukac po bibliotekach i księgarniach...

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam o tej książce trochę kiepskich opinii już

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie sięgam po fantastykę, tym bardziej tak słabo ocenianą więc... nie, dziękuję. Ale okładka interesująca ;)
    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej unikam fantastyki- choć w tym przypadku przyznaję,że fabuła mnie jakoś tak zaintrygowała :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)