Seria Back to school co roku przyciąga masę czytelników. Wiele osób odkłada zakupy na ostatnią chwilę, a wpis z takiej serii niejednokrotnie pomaga w wyborze. Back to school to nie tylko przybory szkolne, lecz także wszelkie niezbędne rzeczy na nadchodzący czas. Co tym razem kupiłam? Czego nadal poszukuję?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powrót. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powrót. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 sierpnia 2018
wtorek, 1 września 2015
Back to school! :)
Siemka!
Dzisiaj 1 września - zmora większości (jeśli nie wszystkich) uczniów. To właśnie w ten dzień kończy się nasz "szkolny urlop". Godzina 6-7 rano musimy codziennie wstawać i szykować się do tak bardzo nielubianego przez nas miejsca. Ale cóż, mieliśmy już przerwę na odpoczynek, więc teraz trzeba trochę popracować.
Jako pocieszenie, możemy uznać fakt, że już niedługo święta, a potem ferie, co wiąże się z kolejną, dłuższą przerwą od szkoły.
W tym poście chciałabym wam pokazać, jakie przybory kupiłam na ten rok szkolny :)
Tak, wiem, post pojawił się dość późno, jak na serię 'Back to school', jednak nie chciałam psuć wam wakacji i zaczynać pogadanki na temat nauki.
Poza tym, w tym roku nie kupowałam dużo rzeczy, tylko to, co najpotrzebniejsze (zeszyty i trochę przyborów), dlatego będzie tylko jeden post z tej serii (bo chyba książek nie chcecie oglądać, prawda? :D).
Co kupiłam? Możecie zobaczyć poniżej:
Ołówki, cienkopisy, kredki i długopisy - czyli to, czego nie może zabraknąć w żadnym piórniku.
Dzisiaj 1 września - zmora większości (jeśli nie wszystkich) uczniów. To właśnie w ten dzień kończy się nasz "szkolny urlop". Godzina 6-7 rano musimy codziennie wstawać i szykować się do tak bardzo nielubianego przez nas miejsca. Ale cóż, mieliśmy już przerwę na odpoczynek, więc teraz trzeba trochę popracować.
Jako pocieszenie, możemy uznać fakt, że już niedługo święta, a potem ferie, co wiąże się z kolejną, dłuższą przerwą od szkoły.
W tym poście chciałabym wam pokazać, jakie przybory kupiłam na ten rok szkolny :)
Tak, wiem, post pojawił się dość późno, jak na serię 'Back to school', jednak nie chciałam psuć wam wakacji i zaczynać pogadanki na temat nauki.
Poza tym, w tym roku nie kupowałam dużo rzeczy, tylko to, co najpotrzebniejsze (zeszyty i trochę przyborów), dlatego będzie tylko jeden post z tej serii (bo chyba książek nie chcecie oglądać, prawda? :D).
Co kupiłam? Możecie zobaczyć poniżej:
Ołówki, cienkopisy, kredki i długopisy - czyli to, czego nie może zabraknąć w żadnym piórniku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)