wtorek, 25 sierpnia 2026

"Domek nad Jeziorem Borzymskim" - Agnieszka Łepki

"Czasem największym aktem odwagi jest postawienie na siebie

Bycie rozwódką czy starą panną to wstyd – tak przez lata powtarzała matka Oliwii i Moniki. Dziś, jako dorosłe kobiety, siostry próbują odnaleźć wiarę w siebie, dźwigając ciężar pokoleniowej traumy.

Oliwia podporządkowuje swoje życie innym – partnerowi, jego dzieciom oraz wiecznie niezadowolonej matce. Kiedy niespodziewanie dziedziczy domek w Borzymiu, po raz pierwszy od dawna dostrzega dla siebie szansę na lepsze jutro. Choć o tym miejscu krążą mroczne legendy, czuje, że właśnie tam mogłaby odnaleźć azyl. Problem w tym, że nie jest jedyną osobą, która pragnie tego spadku…

Monice tak bardzo zależy na zerwaniu z łatką „starej panny”, że decyduje się na małżeństwo, które z czasem okazuje się pułapką. Jej codzienność staje się klatką. Inną niż ta, w której tkwi Oliwia, lecz równie bolesną."


Życie nie zawsze układa się tak, jak planowaliśmy. Niektórzy marzą o małżeństwie, rodzicielstwie, a inni mają inne priorytety. Niestety często społeczeństwo wywiera presję, dorzucając swoje komentarze odnośnie naszego życia. Najtrudniejsze jednak staje się, gdy presję zaczyna wywierać rodzina. W końcu są to najbliższe dla nas osoby, a my nie chcemy czuć się oceniani przy każdej możliwej okazji. Z resztą wielu z nas kojarzy tę sytuację, gdy przy świątecznym spotkaniu pytają niezręczne pytania... 

"Domek nad JBorzymskim" to historia, która opowiada o losach dwóch sióstr - Moniki oraz Oliwii. Kobiety są zupełnie różne, jedna z nich posiada długoletniego partnera, który posiada dzieci z poprzednich związków. Druga natomiast wyszła za mąż pod presją matki, by nie zostać starą panną. Szybko jednak okazało się, że małżeństwo jej nie buduje, lecz jej szkodzi. Obie kobiety są oceniane przez matkę, nie znoszącą innego zdania niż jej. Pytanie tylko, czy mają odpowiednio dużo siły w sobie by mieć własne zdanie?

Agnieszka Łepki stworzyła historię, w której porusza tematy życiowe, dotykające wielu osób. Przede wszystkim temat spadku i związanych z tym "rzutem hien", wtrącanie się osób trzecich, nadmierna kontrola, presja społeczna oraz toksyczne relacje. Wszystko to przedstawia w sposób delikatny, wplątując wątki poboczne w główny temat historii. 

Osobiście, "Domek nad Jeziorem Borzymskim" to książka, którą czytałam z wielką przyjemnością. Fabuła nawiązywała do życia codziennego, dała mi się wciągnąć już od pierwszych stron. Mimo licznych tematów, główny wątek nie został przyćmiony, lecz dopełniony. Główni bohaterowie to osoby z różnymi charakterami, zwykli ludzie, których los mógłby dotknąć każdego z nas. Całość czyta się bardzo płynnie, a sama fabuła życia codziennego jest czymś, co wyróżnia się na rynku czytelniczym. Serdecznie polecam, historia idealna na letnie czy też jesienne wieczory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)