wtorek, 8 maja 2018

Czy niepełnosprawność jest przeszkodą?

Nadia to kobieta pełna obaw, ze strachem oglądająca się za siebie. Po niedawnych doświadczeniach, ucieka z domu do Wrocławia, gdzie rozpoczyna walkę o nowe, lepsze życie. Już pierwszego dnia trafia na rozmowę o pracę, gdzie zostaje zatrudniona przez swoją stanowczość i nieustępliwość. Posada opiekunki nie jest spełnieniem jej marzeń, lecz pozbawiona możliwości "łapie okazję". Podczas rozmowy z pracodawcą obawia się, że nie da rady. Ma zająć się osobą na wózku, z urazem kręgosłupa. Chłopakiem, który odpuścił sobie rehabilitację.

Trafia wówczas do domu Garretta. Mężczyzna jest osobą żyjącą pełną piersią. Próbuje udowodnić sobie i innym, że niepełnosprawność nie jest żadną przeszkodą. Testuje swoje ciało, uprawiając przeróżne sporty. Pierwsze spotkanie Nadii i Garretta okazuje się nieprzyjemne. Mężczyzna zapewnia ją, że radzi sobie wyśmienicie. Nadia zamieszkuje jednak w domu Wesley'ów, gdzie w razie konieczności ma udzielić pomocy. Rozpoczyna się miesiąc próbny. 
Czy dziewczyna zostanie zatrudniona na stałe? 
Czy uda jej się uciec przed przeszłością? 
Jakie tajemnice skrywają?

"Przyciąganie" to powieść z pozoru łatwa.

Zagłębiając się w jej treść poznajemy ludzi z dwóch światów, o równie silnych charakterach. Obie postacie posiadają problemy, które na co dzień mogą spotkać każdego z nas, bez wyjątku. Historia Garretta, w tym jego postępowanie jest godne podziwu. Mimo, iż jest niepełnosprawny, nie poddaje się. Żyje lepiej niż inni - korzysta z życia w 100%.

Szczerze przyznam, do książki zachęciła mnie zarówno okładka, jak i niecodzienna tematyka. Czytając ją, nie spodziewałam się cudów. Akcja powieści rozwijała się stopniowo, lecz bardzo szczegółowo. Mimo, iż zabrakło mi większych emocji, nie nudziłam się. Powieść została napisana w przyjemny, wciągający czytelnika sposób.

Zaletą jest także odejście od standardowej, domyślnej tematyki. Nie chodzi tutaj tylko o miłość, czy problemy osoby niepełnosprawnej. Elżbieta Rodzeń porusza także wątek toksycznych związków, przemocy, choroby, odosobnienia, wspomnień dzieciństwa oraz problemów życia codziennego.

Podsumowanie: 

Książka jest na swój sposób wyjątkowa. Posiada "to coś", pozwala spojrzeć na w/w problemy z innej perspektywy. Cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać. Zdecydowanie polecam miłośnikom lekkiej, przyjemnej literatury.

Autor: Elżbieta Rodzeń
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cena: ok. 25 zł w księgarniach internetowych
Liczba stron: 454
Ocena: 8/10


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.
A Ty? Co sądzisz o tej powieści? Miałeś/aś okazję ją czytać?
#Carolina

5 komentarzy:

  1. Fabuła książki bardzo mnie zaciekawiła.
    Najbardziej lubię akcję, która rozwija się stopniowo, skoro książka to oferuje to z chęcią po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to już wiem, co wyląduje na pierwszym miejscu na liście: ,,Do przeczytania po maturze" :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje się bardzo ciekawa, mam kilka juz na swojej liście na ten rok, ale być może i ta książka na niej zagości ;)
    Świetny opis i urocze zdjęcia! :)
    Pozdrawiam i życzę cudownego dnia!
    http://coscudownego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dłuższego czasu na nią czekam aby prseczyprz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się ciekawa a twoja recenzja jest bardzo zachęcająca! aż chce się tą książkę przeczytać teraz, zaraz, od razu!
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)