poniedziałek, 1 kwietnia 2024

"Za zasłoną milczenia" - Żaneta Pawlik

"Klara, po dziesięciu latach posługi, poruszona śmiercią swego brata, opuszcza zakon. Dorota, skazana za zabójstwo męża, wnioskuje o zwolnienie warunkowe. Obie kobiety, wyrzucone poza nawias społeczny, po latach w zamknięciu, rozpoczynają nowe życie. Tymczasem świat, jaki pamiętają, przestał istnieć, a trudne przeżycia, których doświadczyły za murami, zostawiły blizny. Losy Klary i Doroty splatają się w dramatycznych okolicznościach. I choć upragniona wolność okazuje się mieć swoją cenę, bohaterki nie ustają w walce o prawo do szczęścia."
Życie poza schematem bywa niejednokrotnie ciężkie, zwłaszcza jeśli nachodzą myśli, że mogło być inaczej. Rozmyślamy nad naszymi decyzjami, zastanawiając się czy inna decyzja mogłaby być lepsza.
O podobnej sytuacji, jak opisana wyżej opowiada w swojej książce Żaneta Pawlik. Autorka przybliża nam postać dwóch kobiet, które nie wiodły standardowego życia. Klara spędziła w zakonie dziesięć lat życia, a jej wystąpienie ze stowarzyszenia było zaskoczeniem dla wielu. Dorota natomiast, ostatnie kilka lat spędziła w więzieniu. Po wyjściu warunkowym pragnie wrócić do normalności i odzyskać to, co dla niej najważniejsze. Obie kobiety są bardzo zagubione i osamotnione. Choć pozornie mają gdzie wrócić, rzeczywistość okazuje się nieco mniej kolorowa. 

"Za zasłoną milczenia" to intrygująca opowieść o losach dwóch, skrajnie różnych kobiet. Obie łączy jednak to, że poza murami czują się samotne, nie potrafią odnaleźć się w rzeczywistości. Los jednak kieruje je w to samo miejsce, gdzie odnajdują siebie. Skrajnie różne doświadczenia i wspólny cel sprawiają, że z biegiem czasu powstaje koleżeńska relacja. 

Żaneta Pawlik stworzyła dzieło, w którym fabuła historii znacznie wyróżnia się wśród innych dzieł literackich. Opiera się ona na odnalezieniu się w codziennym życiu, co choć brzmi prosto nieraz potrafi być ciężkie do zrealizowania. Akcja powieści rozwija się powoli, dając przestrzeń do przemyśleń. Klimat powieści umiejscowiony jest w nadmorskiej miejscowości, delikatnie dając czytelnikowi jego namiastkę. 

Historia poruszona w książce, była dla mnie ciekawym doświadczeniem. Poruszyła kwestie osamotnienia, odtrącenia, zagubienia, jak i pokazała, jak wiele strata kogoś może zmienić w życiu. Poza głównym wątkiem, pojawia się sporo wątków pobocznych, które dostarczają dodatkowych emocji. Historia warta poznania, pokazująca, że choć człowiek nie raz w życiu upada i wątpi, to warto dążyć do swoich planów i marzeń. Los nie raz rzuca kłody pod nogi, ważne by się nigdy nie poddawać. 
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce oraz wydawnictwu Zysk i S-ka. 

5 komentarzy:

  1. Widzę, że to ksiązka z ważnym przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udana recenzja, która zdecydowanie zachęca do przeczytania tej książki. Bardzo dziękuję 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za wizytę na moich stronkach. Jakie ścieżki przyprowadziły Cię do mnie?
    Miałam tylko zerknąć na Twoje strony, ale chyba zostanę na dłużej i postaram się zaglądać tutaj częściej.
    Będzie mi miło, jak również kiedyś zajrzysz do mnie.
    Nie mogę zaoferować Ci herbatki i czegoś słodkiego, ale zawsze znajdziesz ciepłe słowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem życie stawia przed nami nowe drogi i tak też trafiłam do Ciebie. W poszukiwaniu inspiracji krążyłam po różnych stronach, a na Twojej witrynie, tak jak wspomniałaś, znalazłam przede wszystkim dobre słowo. Z chęcią jeszcze nie raz będę tam wracać, a ze swojej strony zapraszam do częstszych wizyt u mnie - w poszukiwaniu perełek czytelniczych :)

      Usuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)