piątek, 19 lipca 2019

"A kto mi, kuźwa, zabroni..." - Sławomir Franc

Szczęście - rzecz pozornie prosta, lecz jednak trudna do zdobycia. Nigdzie nie znajdziemy przepisu, jak osiągnąć spełnienie, a tym bardziej nikt nie zrobi tego za nas. Tylko i wyłącznie my jesteśmy w stanie coś zmienić. Wszystko zależy od naszego nastawienia i wytrwałości. Ostatnio na rynku pojawił się pewnego rodzaju drogowskaz, który z pewnością pomoże niejednej osobie. Mowa o książce "A kto mi, kuźwa, zabroni... czyli 49 przykładów na to, że można". Jak wspomina sam autor, "Łatwiej odnaleźć szczęście, gdy wiesz, gdzie go szukać".

Co nieco o autorze:
Sławomir Franc (ur.1970) jest doktorem nauk społecznych, emerytowanym policjantem i weteranem Misji Pokojowej w Kosowie. W swoim życiu napisał kilkadziesiąt artykułów naukowych i popularnonaukowych oraz wydał swoje 4 książki. Na co dzień jest wykładowcą na uniwersytecie, a także właścicielem kancelarii szkoleniowej specjalizującej się m.in. w komunikacji interpersonalnej.

W swoim najnowszym dziele "A kto mi, kuźwa, zabroni" pokazuje, że naszym głównym celem do osiągnięcia szczęścia nie są wartości materialne, lecz nasze nastawienie i podejmowanie prób. Książka zawiera 49 rozdziałów, których liczba, jak tłumaczy autor, wzięła się od jego wieku. 49 lat doświadczenia i istnienia na świecie poskutkowało stworzeniem motywacyjnego poradnika. Każdy temat opatrzony jest odpowiednim tytułem, ściśle związanym z treścią. Są to m.in. "Może jednak warto słuchać?", czy "W zdrowym duchu zdrowe ciało".

Sławomir Franc tworzy atmosferę, która pozwala czytelnikowi w zupełności oddać się lekturze. Porady opisuje na podstawie swoich doświadczeń, w pewien sposób tworząc więź z widzem. Wszystko opisuje na zasadzie monologu, gdzie niejednokrotnie zwracając się do nas, skłania do przemyśleń.

Poradnik pt."A kto mi, kuźwa, zabroni" to jedna z najlepszych motywacji, jaką znajdziemy w dzisiejszych czasach. Napisany prostym, przyjemnym językiem, bez owijania w bawełnę skłoni do przemyśleń każdego czytelnika. Swoją nietuzinkowość zawdzięcza głównie odzwierciedleniu rzeczywistości, pokazując, że przy dawce odpowiedniego myślenia, jesteśmy w stanie osiągnąć prawie wszystko. W końcu kto nam, kuźwa, zabroni?
9/10.

7 komentarzy:

  1. bardzo zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytuł super, już chce to przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo chyba się skuszę !

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba czegoś takiego szukałem... biorę w ciemno :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem w trakcie czytania i już śmiało polecam. Lekka a zarazem skłaniająca do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  6. W świecie pełnym zakazów i nakazów, w którym nie wiadomo jak się odnaleźć, co wypada, a co nie wypada, tytuł przekonuje do przeczytania i skorzystania z porad, przeżyć i refleksji autora!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)