środa, 20 listopada 2019

"Amber - Gold" - Krzysztof Beśka

"Rok 1895. W życiu Stanisława Berga trwa nie najlepszy okres. Kiedyś był znanym łódzkim detektywem, dziś załatwia brudne sprawy dla wszystkich możnych przemysłowego miasta. Pewnego dnia zostaje wezwany do miejscowego przedsiębiorcy, Johanna Wolfganga Grossa, którego syn nie wrócił z wakacji. Detektyw odnajduje ślad w Königsbergu. Wspomagany przez tureckiego kupca, córkę konsula i miejscowego policjanta polskiego pochodzenia, trafia na trop zaginionego Grossa, ale też afery finansowej na niespotykaną dotąd skalę. Jej stawką będą nie tylko ogromne pieniądze, ale przede wszystkim ludzkie życie…"

 "Amber-gold" to kolejna pozycja kryminalna, która pojawiła się w ostatnim czasie na rynku czytelniczym. Tym razem akcja rozgrywa się w dziewiętnastym wieku, w Konigsbergu. Cała fabuła osadzona jest w klimacie ówczesnych lat. Istotną rolę odgrywa sceneria, ukazująca czytelnikowi obraz życia ludzi, ich codzienność oraz wszystko co ich otacza. Sam język i styl pisania autora odbiega od dzisiejszych powieści, nawiązując do wcześniejszych lat. 
"Amber - Gold" jako powieść kryminalna jest dość skomplikowana, ciężka do przeczytania. Osobiście nie przetrwałam całej lektury. Już na początku nieco odepchnął mnie język, powodując późniejsze problemy w zrozumieniu historii. Mimo ambitnych planów i nietuzinkowej fabuły, niejednokrotnie odkładałam książkę. Wracałam do niej kilka razy, lecz niestety bezskutecznie. Okazała się dla mnie totalnym bublem, którego nie jestem w stanie przeczytać. 
Osobiście twierdzę, że historia skradnie serca miłośnikom dawnych lat, powieści osadzonych w przeszłości. Jeśli nie jesteście pewni, czy się tutaj odnajdziecie i nigdy nie sięgaliście po podobną lekturę, myślę że powinniście przemyśleć zakup dwa razy. 
#Carolina

2 komentarze:

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)