czwartek, 12 kwietnia 2018

Jak wygląda Sycylia? Kto dopuścił się morderstwa?

"Bawarski wulkan w cieniu Etny
Widok na morze. Słońce. Spokój.
Kiedy Poldi, tuż po swoich sześćdziesiątych urodzinach, przeprowadza się z Monachium na Sycylię, nie pragnie niczego więcej. Ale w swoich planach nie uwzględniła rodziny zmarłego eksmęża. Sycylijczycy z krwi i kości naturalnie chcą nauczyć Poldi zasad dolce vita. Koniec ze spokojem. A jakby tego było mało, pewnego dnia znika bez śladu Valentino, który pomagał Poldi w domu i ogrodzie. Czyżby dostał się w szpony mafii? Na drodze prywatnych poszukiwań Poldi spotyka atrakcyjnego commissario Montanę. Ten nie chce, by kobieta wtykała nos w śledztwo, ale kiedy bawarski wulkan wybuchnie, nic nie jest w stanie go zatrzymać…

W dniu swoich sześćdziesiątych urodzin moja ciotka Poldi wyprowadziła się na Sycylię, żeby w wytworny sposób zapić się na śmierć, spoglądając na morze. Tego w każdym razie wszyscy się obawialiśmy, ale ciotce ciągle coś stawało na przeszkodzie. Sycylia jest skomplikowana, tutaj nawet umrzeć nie da się ot tak, po prostu, zawsze coś wchodzi człowiekowi w paradę. A potem wydarzenia zaczęły następować po sobie lawinowo: ktoś zostaje zamordowany, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Więc jasna sprawa, ciotka Poldi, uparta i bardzo bawarska, musiała wziąć sprawy w swoje ręce. I od tego zaczęły się problemy.

Sympatyczne, lekko skonsternowane spojrzenie na Sycylię, jej piękno, stereotypy oraz absurdy – i detektyw w spódnicy – nie sposób jej nie pokochać!"


Ogólnie:
"Ciotka Poldi i Sycylijskie Lwy" to powieść detektywistyczna z elementami humoru. Do przeczytania jej skłonił mnie opis. Okładka nie wzbudziła we mnie pożądania. Przyznam szczerze, byłam do niej dość sceptycznie nastawiona. Przeważnie sięgam po powieści innych gatunków, więc obawiałam się, że okaże się "niewypałem". Już na samym wstępie zmieniłam podejście. Książka stopniowo wciąga czytelnika w akcję, humorystycznie pokazuje życie i śledztwo głównej bohaterki. Napisana jest stylem luźnym, co sprawia, że potrafi zaciekawić każdego - nawet 10 latka (sprawdzone). Z każdą kolejną stroną, pragnęłam "więcej". Spowodowało to, że mimo małej ilości czasu wolnego, ciągle po nią sięgałam. Po przeczytaniu 100/150 pierwszych stron, nie mogłam się od niej oderwać. Serio. Ciągle się coś działo, pojawiały się nowe fakty. Lwy, koty, ukryte symbole. No po prostu cud miód.
Atutem jest także mapa Sycylii na stronie wewnętrznej okładki. Dzięki niej możemy sprawdzić, gdzie rozgrywa się dana akcja. Warto również wspomnieć, że narratorem jest osoba spokrewniona z Poldi(siostrzeniec), o czym mówi sam tytuł "Ciotka Poldi (...)". Sprawia to, że niejednokrotnie pojawiają się jego sugestie, a także opinia.
Co najbardziej przypadło mi do gustu?
Bardzo spodobała mi się postać głównej bohaterki. Nie jest to typowa sześćdziesięciolatka, lecz kobieta pełna energii, lubiąca dobrą zabawę, alkohol i przede wszystkim zagadki. Uparta, wytrwale dąży do celu. Jest także bardzo spostrzegawcza, nawet w niekorzystnych warunkach. Mimo, iż pamięć zawodzi każdego, Poldi się nie poddaje i sprytnie rozwiązuje kolejne zagadki. W międzyczasie zdradza swoje upodobania, w tym słabość do policjantów. Wdaje się w romans z jednym z nich. Czy tym sposobem pomoże w śledztwie? 

Podsumowując:
Powieść zdecydowanie sprawdzi się u osób, które lubią luźny styl pisania, a także nie przepadają za nudą. Jestem przekonana, że skradnie serca nie jednej osobie. Osobiście powoli czekam na drugą część powieści, która ukaże się już w czerwcu. Ciekawe, jaką historię opowie tym razem :)

Autor: Mario Giordano
Gatunek: Kryminał, sensacja, powieść detektywistyczna
Wydawnictwo: Initium
Cena: ok. 20 zł
Liczba stron: 400
Ocena: 9/10
A Ty? Co sądzisz o tej książce? Miałeś/aś okazję ją przeczytać?
#Carolina

6 komentarzy:

  1. Nie przepadam za nudą także idealna dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo jeśli napadnie mnie nuda to może po nią sięgnę
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. kupię ją teściowej. uwielbia książki :)

    recenzjebynikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem uzależniona od książek! :) Tej jeszcze nie znam, ale chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta lektura mogłaby mnie wciągnąć:) Tylko ostatnio mam mało czasu na czytanie:/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)