wtorek, 24 kwietnia 2018

Jak się nie wyróżniać, mając 180 cm wzrostu?

"Zabawna i romantyczna historia, która poruszy serce każdego, kto kiedykolwiek czuł się inny.
Siedemnastoletnia Peyton jest naprawdę wysoką nastolatką. Dziewczyna ma 180 cm wzrostu, co uniemożliwia jej skuteczne wtopienie się w tłum i sprawia, że jest ciągle obiektem docinek i kpin. Codzienne życie utrudnia też wielki rodzinny sekret, który pogrzebał jej szanse na normalne dorastanie.

Zdeterminowana, aby zmienić swoje życie, decyduje się na przyjęcie zakładu. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra 800$, dzięki którym wyrwie się ze swojego koszmaru. Problem jej dość spory, bo na liście kandydatów znajduje się tylko pięć nazwisk, a chłopak, który wpadł jej w oko, umawia się z dziewczyną dużo niższą od Peyton…"

"Jej wysokość P." skradła moje serce już po przeczytaniu opisu. Wiedziałam, że czytając ją, będę mogła w pewnym stopniu utożsamić się z bohaterką - Peyton.
Pierwszy raz spotkałam się z powieścią, która porusza problemy wysokich dziewczyn. Mój wzrost (175 cm) nie jest ogromny, lecz daje się odczuć w rzeczywistości. Często spotykam się z tym, że jestem wyższa od mężczyzn. Jest to dość niekomfortowe. Poza tym w książce wspomniane są także inne problemy tj. ciężkie dopasowanie odpowiednio długich ubrań, znalezienie pasujących butów czy choćby ograniczona przestrzeń (np. między siedzeniami w autobusie).
Ciekawa dalszych wrażeń, powoli zagłębiałam się w lekturę. Peyton już na początku powieści jest ukazana jako osoba zakompleksiona, starająca się ukryć przed innymi. Mimo to, jest miła, zdeterminowana i uparcie dąży do celu. Chętnie wprowadziłaby zmianę w prawie, ustalając Prawo Wysokich Dziewczyn. Mówiłoby o zakazie umawiania się dziewczyn poniżej 175 cm z wysokimi chłopakami. Główna bohaterka nie jest pewna siebie, przez co boi się podrywu. Chciałaby mieć kogoś bliskiego, lecz przez swoje kompleksy wstydzi się nawiązać kontakt. Sprawy nie ułatwiają jej znajomi z pracy, którzy twierdzą, że żaden chłopak nie umówiłby się z nią na randkę. W tym momencie Peyton postanawia zaryzykować i spróbować. Zakłada się, że pójdzie na 3 randki oraz bal maturalny z chłopakiem o wzroście minimum 192 cm. Stawka jest wysoka, w grę wchodzi aż $800! Niestety, po pewnym czasie sprawy się komplikują, a Peyton staje przed dylematem. Czy dziewczyna wygra zakład? Czy znajdzie miłość?
   
Nawiązanie do tematyki odmienności było strzałem w dziesiątkę. Mimo, iż wzrost wydaje się błahą sprawą, niejedną osobę wprawia w kompleksy. Powieść autorki Joanne MacGregor w przyjemny sposób pokazuje jak walczyć ze swoimi problemami, a także upokorzeniem. Napisana jest lekkim piórem, przez co czyta się ją w tempie błyskawicznym. Czytając, "wkręciłam" się w świat Peyton, odczuwałam wszystkie emocje. Były momenty śmiechu, zaskoczenia, lekkiego rozczarowania a także smutku. Polecam!

Autor: Joanne MacGregor
Gatunek: Literatura Młodzieżowa
Wydawnictwo: Young
Cena: ok. 23 zł, do kupienia tutaj (link)
Liczba stron: 440
Ocena: 7/10


Za możliwość zrecenzowania dziękuję księgarni dadada.pl.
A Ty? Miałeś/aś okazję ją przeczytać?
#Carolina








8 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze książek tej autorki. Przyznam, że ta bardzo mnie zaciekawiła. Jak znajdę chwilę czasu to poczytam. :) Niestety na ten moment mam sporą bibliotekę zaległych książek.. więc trochę czasu minie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i powiem szczerze, że byłam zachwycona :D Szybko się ją czytało, nie była nudna, a do tego ciekawa historia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czy ja wiem czy to aż tak dużo, ostatnio poznałam (co prawda) chłopaka, który ma ponad 2 metry :) w każdym razie historia wydaje się być ciekawa:)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej mnie ta książka nie zainteresowała, ale teraz czytam liczne pozytywne opinie i w sumie i ja bym się na nią skusiła :D

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam ale bardzo lubię takie romantyczne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam,ale klimat myślę mój

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam tej książki ale Twoja recenzja mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)