wtorek, 14 sierpnia 2018

"Ona przyszła ostatnia" - Teresa Monika Rudzka

"Ona przyszła ostatnia" opowiada o środowisku pisarzy, wydawców, redaktorów, recenzentów i ich najbliższych. Akcja rozgrywa się w hotelu "Przepióreczka" w Nałęczowie, gdzie dochodzi do zgonu jednego z nich - Józefa Mulawy, właściciela wydawnictwa Piękne Słowa. Mężczyzna nie był człowiekiem lubianym. Nie rozliczał się z pisarzami w terminie, manipulował i wdawał się w liczne romanse. Posiadał liczne grono wrogów.
Pytanie jest jedno: Kto dopuścił się morderstwa Mulawy?

Józef jako człowiek niezbyt lubiany, nie posiadał przyjaciół. Nie szanował innych, często ich krytykował i zwodził. Jego śmierć nie jest oczywista. Zamieszany w nią mógł być każdy. Rozpoczyna się śledztwo, które z uwagi na panującą sytuację, jest dość ciężkie. W sprawę angażuje się także Remedios, znana lekarka i pisarka. Czy śledczym uda się ustalić motywy zbrodni? Jaką rolę w śledztwie odegra Remedios?

"Wyborny kryminał w stylu mistrzyni gatunku - Agathy Christie" - taki opis znajdziemy na okładce książki. Czy jest zgodny z prawdą? Cóż, książka już na wstępie wyróżnia się oryginalnością. Pokazuje świat pisarzy, recenzentów i wydawców od wewnątrz. Nie brakuje wzajemnej zazdrości, plotek i kłótni. Pojawia się także wzajemna pomoc. Teresa Monika Rudzka pokazuje jak zróżnicowane jest owe towarzystwo. Korzystając z sytuacji, podkręca atmosferę wprowadzając motyw zbrodni. Sprawę komplikuje nietuzinkową śmiercią i brakiem dowodów. Rozpoczyna się śledztwo, w którym podejrzanymi są wszyscy.
Teresa Monika Rudzka opowiada historię w sposób bardzo ciekawy. Sięga kilku wątków, komplikując sprawę. Urozmaica rozrywkę z czytania ukrywając za bohaterami prawdziwe postacie. Ludzie z branży bez trudu je rozpoznają. Nie oszczędza krytyki, sarkazmu. Piętnuje wady, lecz do wszystkiego podchodzi z rezerwą i żartem. Pokazuje jak sława zmienia człowieka, a także do czego zdolni są ludzie, aby osiągnąć swój cel. Wspomina o dwóch grupach - ludziach piszących z pasji oraz tych, którzy tworzą dla pieniędzy. Pokazuje, że powieści podobne do reszty wydawane są bez problemu, a te, które odstają od reszty niejednokrotnie nie mogą znaleźć wydawcy.
"Ona przyszła ostatnia" bardzo przypadła mi do gustu. W zabawny i ciekawy sposób pokazuje świat twórców. Jest wciągająca i przyjemna w odbiorze. Zdanie z okładki "Wyborny kryminał w stylu mistrzyni gatunku - Agathy Christie" idealnie nawiązuje do treści. Jeden z lepszych kryminałów napisanych przez polskie autorki.

Autor: Teresa Monika Rudzka
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 271
Cena: ok. 20 zł
Ocena: 8/10
#Carolina

9 komentarzy:

  1. Bardzo dobra recenzja! Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale bardzo chętnie po nią sięgnę. Marzę o tym, by wydać kiedyś własną powieść, dlatego tematyka tej pozycji jest dla mnie naprawdę interesująca. Dodatkowo uwielbiam książki, które wyróżniają się oryginalnością i posiadają wiele wątków. Naprawdę zachęciłaś mnie do przeczytania tej powieści! :)

    Mój blogFanpagePasjonaci

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie jest to pozycja dla mnie. Lubię chyba nieco inny styl pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oryginalny pomysł na książkę, coś zupełnie innego i przy tym może wciągającego. Autorka jest mi zupełnie obca, ale nie lubię się ograniczać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O chciałam przeczytać tą książkę i zastanawiałam się nad tym. Słyszałam już o niej i chyba jednak w nią zainwestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię czytać kryminałów, zostaje raczej przy romansach i literaturze z nutką pikanterii, ale dziękuję za recenzje :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię takie opowieści! Chętnie sięgnę po te książkę! ♥️😃

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja :) lubię takie książki . Chętnie ta przeczytam 😊

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)