niedziela, 12 maja 2024

"Żądza mordu" - Tomasz Tomaszewski

"Nikodem Wiśniewski – właściciel doskonale prosperującej firmy z branży deweloperskiej – ma pieniądze, znajomości i swobodę, dzięki którym może w dowolnej chwili oddawać się swoim pragnieniom… A te bywają wyjątkowo mroczne.

Z powodzeniem udaje mu się zaspokajać swoje żądze, dopóki na jednym z nowo budowanych osiedli nie zostają znalezione brutalnie okaleczone zwłoki. Właśnie wtedy jego życie się komplikuje. Pojawiają się pytania, na które nie sposób znaleźć odpowiedzi.

Niedługo po tym zdarzeniu Wiśniewski dokonuje makabrycznego odkrycia we własnej piwnicy. A to dopiero początek kłopotów. Ktoś próbuje go szantażować i doskonale zna jego czułe punkty… Rozpoczyna się pełna manipulacji gra, w której stawką jest życie wielu osób. A zwycięzca może być tylko jeden."

Potrzeby ludzkie nie znają granic... Raz są to przyziemne rzeczy, proste do zdobycia, a innym razem fantazje, o których nawet byśmy nie pomyśleli. Ślepo za nimi podążamy, by zaspokoić siebie. Co jednak, jeśli wspomnianą potrzebą jest żądza zabijania? Czy jesteśmy w stanie się przed nią powstrzymać?

"Żądza mordu" to bardzo mroczna historia, opowiadająca o silnej potrzebie zabijania. Główny bohater jest mężczyzną, u którego co jakiś czas pojawia się wspomniana potrzeba, a on nie jest w stanie nad nią zapanować. Strach innych, ostatnie spojrzenia to coś, co go napędza. Nie jest w stanie powstrzymać się przed nikim, ani przed niczym. Wszystko ma dokładnie zaplanowane, aż do momentu, gdy pojawiają się pierwsze odnalezione zwłoki... Wtedy rusza "machina", którą nie sposób powstrzymać. Tylko kto to zrobi?

Tomasz Tomaszewski stworzył bardzo mroczną historię dla osób o mocniejszych nerwach. Fabuła powieści opiera się na psychopatycznych zachowaniach, postępowaniu "geniusza" zbrodni. Sama w sobie historia jest bardzo dobrze skonstruowana, zawierająca liczne szczegóły. Dobrze przemyślana, potrafiąca wzbudzić napięcie u czytelnika. Nieprzewidywalna, za co należy się ogromny plus. Do tego pełna zwrotów akcji, że nie sposób się od niej oderwać. Pogrążona w mrocznym klimacie, gdzie każdy kolejny ruch może być ostatnim. 

"Żądza mordu" to jedna z tych historii, których nie chcę czytać, ale ją uwielbiam i wybieram w ciemno. Idealnie skonstruowana fabuła, bohaterowie z charakterem i zbrodnia, która nie jest oczywista. Możliwość śledzenia śledztwa, czy towarzyszenia wydarzeniom. Bardzo dosadna, wręcz momentami aż odpychająca. Dla ludzi o mocnej psychice. Zdecydowanie warta uwagi. 

4 komentarze:

  1. Niestety, tym razem nie dla mnie, ostatnio omijam tego typu tematykę, pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie klimaty. Zapisuję sobie tytuł te książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje klimaty. Zapisuję na swoją czytelniczą listę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)