piątek, 20 lipca 2018

"Oblubienica morza" - Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj

Ile osób ucierpiało z powodu wojen i konfliktów? Ile osób straciło schronienie uciekając?
Temat sporów międzynarodowych jest dość powszechny. W parze z wojną pojawia się prześladowanie, strach, walka o lepsze jutro. Wiele osób z uwagi na swoje pochodzenie musi uciekać. Szukają swojego miejsca, niejednokrotnie przeżywając ogromne tragedie. Autorka "Drzewa migdałowego" stworzyła kolejną powieść, "Oblubienicę morza". To jedna z tych powieści, których nie można zapomnieć. Ukazuje ogromne uczucie, które mimo trwających konfliktów, walczy o przetrwanie. Czy skradła moje serce?

W powieści "Oblubienica morza" ukazane są trzy, zupełnie różne postacie.
-Sara
Dziewczyna z pochodzenia jest Żydówką. Mieszka w Rosji, gdzie spędziła swoje dzieciństwo. Matka umiera na jej oczach, mimo próby ratowania przez Sarę. Wówczas razem z ojcem decydują się na ucieczkę. Dzięki pomocy wuja Izaaka przedostają się w beczkach na statku do Palestyny. Próbują ułożyć sobie życie, z dala od przykrych wspomnień.

- Ameer
Ameer to zdolny, młody mężczyzna mieszkający w obozie dla uchodźców w Libanie. Dzięki swojemu zaparciu i dążeniu do celu, zdobywa uznanie u znanych naukowców. Dzięki ich pomocy wybiera się do USA, gdzie rozwija swoje zdolności.  Tam także poznaje kobietę, która skradnie jego serce...

- Rebeka
Nastoletnia  Żydówka jest świadkiem okrutnego zachowania wobec arabskiej dziewczyny. Przypominając sobie niemiłe wspomnienia z przeszłości, pragnie nie dopuścić do podobnej sytuacji. Sprzeciwia się złemu traktowaniu, dążąc do poprawy życia mniejszości. Zrywa ze swoim despotycznym narzeczonym. Niedługo później odczuwa konsekwencje...

Bohaterowie opowiadają swoje historie, które mocno wstrząsają czytelnikami. Każdy z nich przeżył coś innego. Stali po różnych stronach konfliktu, stąd też na sprawę mamy podgląd z różnych perspektyw.
Powieść podzielona jest na 8 części. Mimo, iż dotyczą one poszczególnych bohaterów, pojawiają się "przebitki", które łączą wszystkie trzy historie w jedną.

Tuż przed rozpoczęciem lektury, byłam dość pesymistycznie nastawiona. Wszechobecne opinie o książce, że jest świetna i wyjątkowa, lekko mnie odpychały. Bałam się, że będzie to kolejna powieść, która nie dorówna moim oczekiwaniom.
Wszystko zmieniło się już na samym wstępie, gdy poznałam historię Sary. Dziewczyna zaintrygowała mnie swoimi doświadczeniami. Byłam ciekawa, o czym opowiedzą inni bohaterowie.
Z każdą częścią wciągałam się coraz bardziej i bardziej, aż ostatecznie książka mnie pochłonęła!
Co czułam?
Przede wszystkim ogromny żal, złość, smutek... Okrucieństwo ukazane w książce jest straszne. Jest ból, krew i łzy. Każda strona porusza, zaskakuje, wstrząsa. Książka napisana została w sposób ciekawy, intrygujący. Porusza temat uchodźców z perspektywy ich uczuć i przeżyć. Pokazuje, jak trudno odnaleźć się w obcym świecie, zwłaszcza gdy nie jest się szanowanym przez innych. Uczy tolerancji, zaufania i zrozumienia. Pokazuje, że prawdziwa miłość jest niezniszczalna, mimo przeciwności losu. Lekcja w sam raz na wakacje. Jedna z najlepszych książek 2018 roku.

Autor: Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 414
Cena: ok. 25 zł
Ocena: 8/10
#Carolina

3 komentarze:

  1. Czytałam "Drzewo migdałowe" i to jest jedna z książek, która mnie pochłonęła całkowicie - aż chce się do niej wrócić, a przynajmniej mam taki zamiar. "Oblubienicę morza" nie czytałam, ale zachęciłaś mnie, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super książka, kolejna pozycja ląduje do mojej biblioteczki :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)