wtorek, 19 czerwca 2018

Niechciane dziecko? - "Drugie życie Wiktorii" - Wiesława Wielowska-Duda

Pewnego dnia z Jasią kontaktuje się jej brat, Karol. Informuje, że następnego dnia przywiezie do niej Wiktorię. Sytuacja jest o tyle dziwna, że rodzeństwo nie utrzymywało przez kilkanaście lat kontaktów. Jasia nie ma pojęcia kim jest Wiktoria, a także czego może się spodziewać. Karol natomiast nie pozwala dojść siostrze do słowa i kończy rozmowę. 
Kim okaże się Wiktoria? 
Jaką tajemnicę odkryje Jasia? 

Tak jak wspomniał Karol, następnego dnia "podrzuca" Wiktorię. Razem z rodziną wybiera się na wakacje, mając gdzieś jedno z dzieci. Bez pożegnania zostawiają dziewczynkę i wyruszają na odpoczynek. Jasia zaskoczona zachowaniem brata zajmuje się dwunastolatką. Dostrzega, że dziecko jest strasznie zaniedbane. Po rozmowie z dziewczynką jest w szoku. Nie potrafi zrozumieć zachowania jej najbliższych. Jasię zastanawia także wygląd Wiktorii. Jest podobna do kogoś, kogo znała. Nie ma jednak pojęcia, do kogo. W momencie, gdy odkrywa prawdę, jest zszokowana. Jak potoczą się dalsze losy dziewczynki? Dlaczego rodzice traktują ją gorzej od rodzeństwa?
Sięgając po "Drugie życie Wiktorii" nastawiona byłam na mocną, wstrząsającą historię. Pozycja okazała się tajemnicza i bardzo ciekawa. Posiada szokującą i wzruszającą historię. Opowiada o dziewczynce, która do tej pory nie zaznała miłości i wsparcia najbliższych. Inteligentna, zaradna Wiktoria była odseparowana od innych. Nie mogła spotykać się ze znajomymi, nie wspominając już o kontaktach z rodzeństwem czy rodzicami. Była zbędnym, niechcianym kłopotem. 
Czytając ją, bardzo wciągnęłam się w fabułę. Niestety główny temat, którego byłam ciekawa rozwiązuje się dość szybko. Później wydarzenia są moim zdaniem ciągnięte na siłę. Autorka odbiega od głównego tematu, kombinując jak urozmaicić treść. Z jednej strony jest to ciekawy zabieg, z drugiej - do pewnego stopnia. Zbyt długie, nierealne wypowiedzi zniszczyły moje bardzo pozytywne wrażenie. W tym momencie książka została "przedobrzona", co mi się nie spodobało.
Całość napisana jest prostym językiem, a sama lektura jest bardzo przyjemna. Pozycja jest dość lekka w czytaniu i odbiorze. Sama historia jest też niecodzienna, warta uwagi. Zwłaszcza, że owa sytuacja mogła wydarzyć się naprawdę.  Myślę, że każdy bez problemu by się w niej odnalazł. Polecam dla miłośników literatury obyczajowej. Pozycja idealnie sprawdzi się na letni weekend.

Autor: Wiesława Wielowska-Duda
Kategoria:  Literatura Obyczajowa
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 260
Cena: ok. 25 zł
Ocena: 7/10

#Carolina

3 komentarze:

  1. Z chęcią po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, brzmi ciekawie! Koniecznie muszę sobie dopisać tę pozycję do listy książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja recenzja skłania mnie do zakupu tej książki. :) Uwielbiam takie lekkie czytanie. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)