środa, 16 maja 2018

Czy od przeszłości można uciec?

Człowiek zniesie wiele. Jest zdolny przebaczać innym nawet najgorsze rzeczy. Niestety, niektórzy perfidnie to wykorzystują. Nasze cierpienie nie wpływa na nich. Robią to, co chcą. A my? Niejednokrotnie się na to zgadzamy. W dzisiejszym poście zapraszam na recenzję ważnej, życiowej powieści - "Znajdę Cię wszędzie". Książka porusza tematy przemocy domowej, cierpienia oraz walki o swoją przyszłość. 
Czy można uciec od przeszłości? 
Co zrobić, gdy doznajemy przemocy domowej?

O książce: 

Dominika jest ofiarą przemocy domowej. Jej oprawcą jest mąż. Kobieta jest zastraszona i upokorzona. Sąsiedzi, mimo, iż zdają sobie sprawę z jej przykrej sytuacji, nie pomagają jej. Sądzą, że lepiej "stać z boku". Na skutek pewnego incydentu Dominika postanawia skończyć z takim traktowaniem. Planuje swoją ucieczkę, mimo ogarniającego ją strachu. Wreszcie, gdy Wiktor wybiera się na spotkanie służbowe, kobieta ucieka. Nie zważa na nic, idzie prosto przed siebie. W końcu trafia do przypadkowego pociągu, gdzie powoli odzyskuje spokój ducha. Zostaje zaproszona do przedziału, gdzie w późniejszym czasie pasażerowie ratują ją z opresji. Tego dnia rozpoczyna nowe życie - bez strachu, bólu i upokorzenia. Czy uda jej się uciec od Wiktora? Czy mężczyzna odpuści? Co spotka Dominikę? 
"Znajdę Cię wszędzie" to jeden z tytułów, który powinien znaleźć się na półce każdej kobiety. Porusza tematy, które mogą dotyczyć każdej z nas. W ciekawy, ujmujący sposób pokazuje życie z perspektywy osoby zastraszonej. 

Moje odczucia: 

Szczerze mówiąc, miałam wrażenie, że będzie to książka bardzo podobna do "Przyciągania" Elżbiety Rodzeń. Już na początku okazało się, że jestem w błędzie. Mimo, iż tematyka jest podobna i w obu przypadkach jedynym rozwiązaniem jest ucieczka, tym razem skupiamy się na strachu głównej bohaterki. Poznajemy jej wartości życiowe, a także jej sposób radzenia sobie z owym problemem. 

Powieść czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Zabrakło mi natomiast większych odczuć odnośnie samej fabuły. Duża część była dla mnie do przewidzenia. Mimo to, chętnie "zagłębiałam" się w treść, chcąc sprawdzić swoje domysły. Jeśli chodzi o emocje, ciężko stwierdzić. Zdarzały się chwile, gdy odczuwałam to, co bohaterka. Były także momenty, gdzie zabrakło mi "tego czegoś".  Czy warto po nią sięgnąć? 
Myślę, że tak. Fakt faktem, nie znajduje się na samym szczycie bestsellerów, lecz jest warta uwagi. Mimo istniejących wad, myślę, że wyciągnęłam z niej sporo wniosków. Polecam szczególnie dla fanów lekkiej, przyjemnej literatury.

Autor: Kazimierz Kiljan
Kategoria: Literatura piękna 
Wydawnictwo: Oficynka
Cena: ok. 23 zł
Liczba stron: 268
Ocena: 6/10

A Ty? Co sądzisz o tej książce? Miałeś/aś okazję ją przeczytać?
#Carolina

3 komentarze:

  1. Czytałam i raczej nie przypadła mi do gustu, chociaż czytałam gorsze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszmar wyjść za człowieka który po ślubie okazuje się być kimś zupełnie innym ...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i obserwacja przywołuje na mojej twarzy uśmiech :)